
Historia baciarni
Dawno, nie tak niedawno temu baciar Paweł Tchorek prowadził na Jelonkach herbaciarnię Lux ex orientem. Niekontent z zachodniej kultury zabrał jednak swój regalik i obrawszy kierunek na wschód dotarł do Muranowa, gdzie znalazł żonę oraz parę łapserdaków – Ewę i Marcina, którzy coraz poważniej porywali się na stworzenie baciarni, czyli miejsca do kirzenia dla prawdziwych baciarów. Wraz z przyjaciółmi zaczęli opukiwać piwniczne ściany, poszukiwać mebli starych, ale nie tak bardzo, aby miały się rozpaść, oraz sklejać te, na których ząb czasu definitywnie się połamał. Podjęli także próbę kradzieży fresku – zakończoną sukcesem. Szybko jednak okazało się, że sami są w stanie namalować sobie nowszy. Działo się dużo i długo, nie tak niedługo, żeby początkujący bajkopisarz mógł o tym ciekawie opowiadać. Remont to był – rozrywający wszystko, co napotkał, potężny, wręcz potworny. I skończył się, i nadeszło otwarcie. I robili herbaty cierpliwie, a żadnych przypadków śmiertelnych szczęśliwie nie odnotowano.

27 września 2005

27 września 2005

27 września 2005

22 kwietnia 2006

27 września 2005

27 września 2005

27 września 2005

22 kwietnia 2006

22 kwietnia 2006

22 kwietnia 2006

16 września 2006

16 września 2006

16 września 2006

16 września 2006

20 września 2006

25 września 2006

25 września 2006

25 września 2006

25 września 2006

3 marca 2007

24 września 2007

24 września 2007

24 września 2007

24 września 2007

24 września 2007
- wyślij e-mail |
- główna |
- o baciarni |
- blog |
- meniju |
- gry |
- księga gości |
- zorganizuj |
- dojazd i kontakt |
- projekt i wykonanie - arrasite.org

- historia baciarni |
- idee i założenia |
- potrzeby i plany |
- wygląd wnętrz |
- o baciarach |
- w mediach |
- słownik |
- historia kościoła
|



















